Zlot1

Wycieczka pełna krwi, potu i łez

 

W dniach 04-11 czerwca, klasa IA wraz z wychowawcą prof. Barbarą Mierzwińską oraz opiekunem dr. Mariuszem Michalikiem, wybrała się na wycieczkę w góry.

Miejscem tymczasowego zamieszkania był pensjonat w Szczawnicy. Pięć dni przeznaczyliśmy na męczące i wymagające wędrówki. Zdobyliśmy szczyty: Lubania, masywu Trzech Koron, Sokolicy, Wysokiej, Wysokiego Wierchu, Durbaszki, Bereśnika, Bryjarki. Byliśmy na przełęczy Snozka, Szopka, Rozdziela, Obidza, w Wąwozie Homole i Dolinie Białej Wody. Płynęliśmy Dunajcem i zwiedzaliśmy zamek w Niedzicy. Marszom towarzyszyły nieustanne potoki łez, depresja oraz ciągłe narzekanie. Strome stoki oraz kamieniste podłoże przyczyniły się do kilku siniaków i ran a także krwawiących z rozpaczy serc. Pomocny okazał się przewodnik, który umilał wędrówki wieloma ciekawymi informacjami dotyczącymi zdobywanych szczytów. Podejście pod Lubań, najbardziej romantyczny szczyt Gorców, przysporzyło sporo kłopotów, a zamiast wzruszenia na twarzach uczestników gościł grymas bólu i ledwo skrywana rozpacz. Mimo momentów zwątpienia, warto było wdrapywać się na szczyty dla widoków zapierających dech w piersi.

Wszyscy uczestnicy zdobyli normę punktów pozwalającą na uzyskanie pierwszego stopnia Górskiej Odznaki Turystycznej.

Przewodnik pochwalił całą klasę za sprawne pokonywanie kolejnych podejść i stwierdził, że tak ambitnej grupy dawno nie prowadził. Ostatniego dnia podróży, zatrzymaliśmy się w Krakowie na szybki spacer po starym mieście.

Pomimo chwil, w których wydawało nam się, że droga nigdy się nie skończy, będziemy bardzo miło wspominać klasową wycieczkę. Jesteśmy wdzięczni, że mogliśmy razem spędzić niezapomniany czas w swoim towarzystwie rozkoszując się górskim krajobrazem. Dziękujemy nauczycielom, którzy podjęli się opieki nad nami i mamy nadzieję na równie świetną wycieczkę za rok!

M. P. i inni